Achmatowa Anna - Gdybyśmy się po raz ostatni spotkali...

Gdybyśmy się po raz ostatni spotkali...

Gdyśmy się po raz ostatni spotkali

Na bulwarze, dokąd zwykliśmy przychodzić,

Newa groziła przyborem fali

I miasto żyło w obawie powodzi.

 

Mówił o lecie, mówił także o tym,

Że być poetką — to absurd po prostu.

Jakże pamiętam sobór białozłoty

I twierdzę Pietropawłowską!

 

Bo i powietrze dziwne -jak dar boży

Cudowne, że odetchnąć nie śmiesz.

I w chwili tej dane mi było stworzyć

Ostatnią z wszystkich obłąkanych pieśni.

Przełożyła
Irena Piotrowska

Copyright © 2010 kochlik.pl wiersze miłosne wierszyki sms. All Rights Reserved.
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.